Kości już dawno rzucone, czyli planszówkowy bum nie słabnie!

Kości już dawno rzucone, czyli planszówkowy bum nie słabnie!

10 months ago

Dla wielu osób dużym zaskoczeniem mógł się okazać fakt, że w dobie komputerów, konsol do gier i rozrywkowych aplikacji na smartfony, nastąpił niekwestionowany renesans planszówek – nierzadko, zapewne, uznawanych za już archaiczne. Ale co więcej, popularność „gier bez prądu” wciąż rośnie – i potwierdzą to zwłaszcza osoby dorosłe!

Ilość czasu i liczba graczy, czyli o podstawowych cechach gier bez prądu

Coraz więcej osób przekonuje się o wyjątkowości rozrywki, jaką dają planszówki. Tym bardziej, że sprawdzają się one przy różnych okazjach i w różnych towarzystwach. A to dlatego, że często gry bez prądu oferują odmienne kryteria przebiegu takiego spotkania przy stole oraz udziału w nim.

Zatem, zanim zdecydujemy się na zakup konkretnej planszówki, musimy zastanowić się nad kilkoma aspektami. Pierwszym z nich jest to, dla ilu osób ma być ona przeznaczona. Jeśli uważamy, że np. będziemy głównie „pojedynkować” się z naszą drugą połówką, wystarczy – a czasem wręcz okaże się najlepsza – planszówka stworzona dla maksimum 2 graczy. Jeśli myślimy raczej o miłym spędzeniu czasu z bliskimi przyjaciółmi, warto, żeby liczba ta wzrosła do 4, 5 lub 6 graczy. Są też jednak spotkania rodzinne w szerszym gronie oraz imprezy z pokaźną grupą gości. Na szczęście istnieją gry, które pozwalają na udział nawet 20 osób!

Drugim aspektem, który z pewnością okaże się istotny, jest czas trwania. Jeśli mamy odrobinę czasu na rozrywkę lub nie mamy ochoty na ciągnące się strategie, wybierzmy tytuły o prostych zasadach i rozgrywce długością nie przekraczające 30 minut. Ale gdy planujemy dać się wciągnąć, „zanurzyć się” w świat danej planszówki, opracowywać dalekosiężne taktyki, z upływem czasu realizować różne działania – więcej frajdy sprawi gra oferująca długie godziny przy planszy. Są przykłady dochodzące do 3, 6, 12 godzin, a nawet specjalne warianty, których kolejne sesje rozgrywane są na przestrzeni kilku miesięcy!

Dla kogo i na jaką okazję, czyli o bogactwie rodzajów planszówek

Osobną kwestią jest też okazja, na jaką szykujemy spotkanie z grami bez prądu. Jeśli będzie to spokojne spotkanie np. dwóch kolegów, warunki będą sprzyjać nawet rozciągającym się w czasie potyczkom, którym towarzyszy duża liczba kostek, żetonów, pionków oraz innych komponentów. Co do luźnej imprezy – tu bardziej złożone zasady i duża liczba elementów w ogóle się nie sprawdzą. Gra musi być wtedy prosta, zarówno w tłumaczeniu, jak i później, podczas udziału w niej. W gronie rodzinnym, w którym występują zarówno osoby starsze, jak i dzieci, reguły także powinny być intuicyjne, łatwo przyswajalne, by nikt nie miał problemu z uczestniczeniem w zabawie. Jeśli wolimy naprawdę zmierzyć się z przeciwnikami, postawmy na gry wojenne, strategiczne i ekonomiczne. Jeśli chcemy doznać dreszczyku emocji, stawić czoło losowi i nieprzewidzianym obrotom wydarzeń – od tego są planszówki przygodowe. A może wolimy współpracować i wspólnie starać się osiągnąć konkretny cel? Tu znakomicie sprawdzą się tzw. gry kooperacyjne.

Rodzajów planszówek jest znacznie więcej, a te dodatkowo łączą różne mechaniki i przekształcają je na swoją potrzebę, serwując wiele ciekawych tematów i rozwiązań. Wszystko to bezsprzecznie dowodzi atrakcyjności samej rozrywki, sprzyjającej towarzyskim spotkaniom. Więcej na temat typologii oraz specyfiki gier bez prądu można znaleźć w tym artykule.

maciek