Kości już dawno rzucone, czyli planszówkowy bum nie słabnie!

Kości już dawno rzucone, czyli planszówkowy bum nie słabnie!

6 months ago

Dla wielu osób dużym zaskoczeniem mógł się okazać fakt, że w dobie komputerów, konsol do gier i rozrywkowych aplikacji na smartfony, nastąpił niekwestionowany renesans planszówek – nierzadko, zapewne, uznawanych za już archaiczne. Ale co więcej, popularność „gier bez prądu” wciąż rośnie – i potwierdzą to zwłaszcza osoby dorosłe!

Ilość czasu i liczba graczy, czyli o podstawowych cechach gier bez prądu

Coraz więcej osób przekonuje się o wyjątkowości rozrywki, jaką dają planszówki. Tym bardziej, że sprawdzają się one przy różnych okazjach i w różnych towarzystwach. A to dlatego, że często gry bez prądu oferują odmienne kryteria przebiegu takiego spotkania przy stole oraz udziału w nim.

Zatem, zanim zdecydujemy się na zakup konkretnej planszówki, musimy zastanowić się nad kilkoma aspektami. Pierwszym z nich jest to, dla ilu osób ma być ona przeznaczona. Jeśli uważamy, że np. będziemy głównie „pojedynkować” się z naszą drugą połówką, wystarczy – a czasem wręcz okaże się najlepsza – planszówka stworzona dla maksimum 2 graczy. Jeśli myślimy raczej o miłym spędzeniu czasu z bliskimi przyjaciółmi, warto, żeby liczba ta wzrosła do 4, 5 lub 6 graczy. Są też jednak spotkania rodzinne w szerszym gronie oraz imprezy z pokaźną grupą gości. Na szczęście istnieją gry, które pozwalają na udział nawet 20 osób!

Drugim aspektem, który z pewnością okaże się istotny, jest czas trwania. Jeśli mamy odrobinę czasu na rozrywkę lub nie mamy ochoty na ciągnące się strategie, wybierzmy tytuły o prostych zasadach i rozgrywce długością nie przekraczające 30 minut. Ale gdy planujemy dać się wciągnąć, „zanurzyć się” w świat danej planszówki, opracowywać dalekosiężne taktyki, z upływem czasu realizować różne działania – więcej frajdy sprawi gra oferująca długie godziny przy planszy. Są przykłady dochodzące do 3, 6, 12 godzin, a nawet specjalne warianty, których kolejne sesje rozgrywane są na przestrzeni kilku miesięcy!

Dla kogo i na jaką okazję, czyli o bogactwie rodzajów planszówek

Osobną kwestią jest też okazja, na jaką szykujemy spotkanie z grami bez prądu. Jeśli będzie to spokojne spotkanie np. dwóch kolegów, warunki będą sprzyjać nawet rozciągającym się w czasie potyczkom, którym towarzyszy duża liczba kostek, żetonów, pionków oraz innych komponentów. Co do luźnej imprezy – tu bardziej złożone zasady i duża liczba elementów w ogóle się nie sprawdzą. Gra musi być wtedy prosta, zarówno w tłumaczeniu, jak i później, podczas udziału w niej. W gronie rodzinnym, w którym występują zarówno osoby starsze, jak i dzieci, reguły także powinny być intuicyjne, łatwo przyswajalne, by nikt nie miał problemu z uczestniczeniem w zabawie. Jeśli wolimy naprawdę zmierzyć się z przeciwnikami, postawmy na gry wojenne, strategiczne i ekonomiczne. Jeśli chcemy doznać dreszczyku emocji, stawić czoło losowi i nieprzewidzianym obrotom wydarzeń – od tego są planszówki przygodowe. A może wolimy współpracować i wspólnie starać się osiągnąć konkretny cel? Tu znakomicie sprawdzą się tzw. gry kooperacyjne.

Rodzajów planszówek jest znacznie więcej, a te dodatkowo łączą różne mechaniki i przekształcają je na swoją potrzebę, serwując wiele ciekawych tematów i rozwiązań. Wszystko to bezsprzecznie dowodzi atrakcyjności samej rozrywki, sprzyjającej towarzyskim spotkaniom. Więcej na temat typologii oraz specyfiki gier bez prądu można znaleźć w tym artykule.

maciek